Opublikowano 12 stycznia 2012
Dzisiaj dośc nietypowy wpis. Otóż rozpoczęło się głosowanie na blog roku 2011. Zazwyczaj nie biorę udziału w takich konkursach i nie wysyłam głosów. Tym razem jest inaczej gdyż zamierzam zareklamować jeden z blogów. Proponuje Wam obejrzenie blogu Stare kosmetyki i zagłosowanie na niego. Z bloga można dowiedzieć się mnstwa ciekawostek na temat kosmetyków używanych przez nasze przodkinie. Znajdziecie tam też sporo rzetelnych informacji np. na temat szarego mydła.
Żeby zagłosować na “Stare kosmetyki” należy wysłać SMS o treści H00629 (ha zero zero sześćset dwadzieścia dziewięć) na numer 7122. Głosowanie trwa od dziś przez 7 dni, koszt SMS-a to 1,23zł.
Kategorie: z innej beczki | Brak komentarzy »
Tagi:
Opublikowano 12 stycznia 2012
Jakiś czas temu zdecydowałam się zrobić chustę na drutach i tak powstała różowa chusta. Nawet nie sądziłam, że z tą chustą prawie nie będę się rozstawać! Wspaniale grzeje i pasuje do większości moich ubrań (uwielbiam fiolety i róże!). Nabrałam też ochoty na wersję bardziej wieczorową gdyż czasami chciałabym zarzucić coś eleganckiego na ramiona i nie mam co.
Na wersję wieczorową wybrałam motyw liści i czerwoną, błyszczącą nitkę. Wykorzystałam wzór na chustę Gail od Justyny. Niestety nitka (Etamin, Madame Tricote, 100% acrylic, kolor 361 – czerwony) okazała się niewypałem. Owszem świetnie się z niej robi ale… teraz już wiem, że akryl może i pięknie błyszczy ale nie daje się normalnie zblokować i uzyskanie „zębów” na brzegu chusty to marzenie. Chustę blokowałam dwa razy. Za pierwszym razem klasycznie poczekałam aż wyschnie. Gdy wypięłam szpilki okazało się, że chusta wróciła do pierwotnego kształtu. Zacisnęłam zęby, zmoczyłam robótkę i upięłam ponownie. Teraz nie liczyłam już na zachowanie kształtu bez wspomagania i chustę zwyczajnie wyprasowałam dość gorącym szydełkiem. Nabrała kształtu ale nie jest taka jak powinna być
Pocieszam się jedynie tym, że wpadkę z akrylem zaliczają tez inni, którzy biorą się za chusty. Podobnie nacięła się na śliczny zielony akryl Wilddzik i miała problem z uzyskaniem ładnego wykończenia bardzo ładnej chusty.
Jak zwykle podczas suszenia robótki towarzyszyła Mika. Kocica ma zwyczaj układać się obok robótki i to jest jeszcze mały problem. Gorzej, że Mika potrafi wyciągać szpilki dość mocno wbite w materac sofy. Układa te szpilki tuz obok i zawsze później liczę, czy aby leży dokładnie tyle szpilek ile było w tym miejscu. Czasem przesłaniam robótkę na noc dużym ręcznikiem aby uzyskać pewność, że moja zdolna kotka nie zrobi sobie krzywdy. Co ciekawe Ksenia zupełnie nie interesuje się tymi mokrymi szmatkami.
Podstawa chusty mierzy 196 cm a jej wysokość to 97 cm i można ją podziwiać
w poniższej galerii.
Kategorie: koty, nitki | Brak komentarzy »
Tagi: chusta, koty, Mika, na drutach, nitki, rękodzieło