Opublikowano 29 sierpnia 2010
Urlop to cudowny czas, szczególnie gdy spędza się go w ulubiony sposób. W moim przypadku było to leżenie na plaży nad gorącym morzem Jońskim w towarzystwie szydełka i resztek różnych włóczek. Powstało w tym czasie kilka drobiazgów. Tylko kilka gdyż nie cały czas oczywiście leżałam na plaży. Nie da się robić na szydełku podczas pływania i wypatrywania życia w morzu
. Dzisiaj prezentuję sakiewkę, którą zrobiłam jako prezent. Wykorzystałam resztki malinowej i czarnej Alminy
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: na szydełku, sakiewka, szydełkowanie
Opublikowano 9 sierpnia 2010
Ostatnio nie mam czasu ani na dzierganie ani na decoupage. Praca zdominowała mnie całkowicie i wieczorem jestem w stanie jedynie zasiąść przy książce. Nic bardziej twórczego nie pociąga mnie. Postanowiłam więc pokazać robótki, które są u mnie w domu a zostały zrobione przez przodków. Na początek malutka (17.5 cm), dość ciekawie zrobiona szydełkowa serwetka . Mam ochotę zrobić coś podobnego ale muszę się najpierw przeanalizować i rozpisać wzór gdyż w serwetce jest jeden błąd.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: serwetki, szydełkowanie
Opublikowano 27 czerwca 2010
Znowu nie mam ostatnio czasu ani weny. Gdyby było to drugie pierwsze musiałoby się znaleźć.
A tak czekają w kolejce zaczęte nitkowe robótki:
1. różowy szalik (i tak jest na jesień więc może poczekać…),
2. pomarańczowa serwetka (zrobiona ale jak pomyślę o tych setkach szpilek to…)
3. łososiowa bluzka (oj, przydałaby się teraz na lato ale jakoś kiepsko wychodzi…),
4. bordiura do roletki (to już ostatnia ale jakoś ciężko mi się za nią zabrać
)
5. beżowa kamizelka (tym razem na drutach ale i tak przyda się dopiero jesienią)
No i kilka prac w technice decoupage czeka na wykończenie:
1. pudełko na pędzle (pędzelnik?)
2. pudełko na lekarstwa itp. – apteczka
3. pisanki (no cóż, miała być na Wilekanoc 2010 będzie na Wielkanoc 2011
)
Rok temu spędzałam przynajmniej dwie godziny dziennie na ławeczce w Parku Saskim lub pod pomnikiem Nike z robótką. Rozkoszowałam się słońcem i wolnym czasem. Teraz mój zapał twórczy przekierowałam na pisanie artykułów, obmyślanie eksperymentów, opracowywanie testów dla studentów…
Kategorie: decoupage, nitki | Brak komentarzy »
Tagi: rękodzieło
Opublikowano 15 czerwca 2010
Skończyłam ostatnio kolejną serwetkę. Tym razem oliwkową o średnicy 62 cm. Zrobiłam ją z bawełny Perle 8 szydełkiem 1,25 mm. Robiło się źle gdyż coś było nie tak ze wzorem. W kolejnych okrążeniach wzór pokazywał dokładnie tyle samo słupków/półsłupków. Takiemu projektowi przeczy najprostsza matematyka! Serweta zaczynała się zwijać. I tak musiałam dodawać oczka/słupki, półsłupki… Prułam kilka razy i kilka razy rzucałam robótkę w kąt. Ostatecznie serwetka wyszła całkiem fajnie ale dobiła mnie podczas blokowania. Zużyłam 2 pudełka szpilek aby jakoś to cudo uformować. Na dodatek Mika miała własną wizję serwetki i wyciągała szpilki, które ja wtykałam. Wrrrr…. Poniżej zdjęcia ukończonej oliwki.
Kategorie: nitki | 4 komentarzy »
Tagi: na szydełku, serwetki
Opublikowano 4 czerwca 2010
Nie, nie kończę prowadzenia strony ale cieszę się z zakończenia spódnicy. Umęczyłam się okropnie gdyż jest to spory rozmiar i dzierganie trwało bardzo długo. Dopiero jakiś miesiąc temu znalazłam doskonały sposób na efektywne szydełkowanie. Zaczęłam słuchać audiobooków w trakcie pracy
Okazuje się, że w moim przypadku jest to rewelacyjne rozwiązanie. Mam zajęte ręce i nie żal mi, że mogłabym w tym czasie czytać kolejną książkę. Szkoda tylko, że nie ma zbyt wielu audiobooków, które mnie interesują.
I tak poniżej prezentuję ukończoną spódnicę. Poszło na nią 780 g czarnej Alminy. W jednym z pierwszych wpisów wspominałam już o wpadce w czasie dziergania tej spódnicy. Użyłam jeden motek o innym numerze partii i nie zauważyłam tego wystarczająco wcześnie. Niestety jaśniejszy pasek jednak widać ale mam nadzieję, że ta różnica wyrówna się po praniu. Jeśli nie to nigdy nie będę mogła jej założyć „na wierzch”. Ale i tak cieszy mnie osiągnięty efekt.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: na szydełku, spódnica
Opublikowano 16 kwietnia 2010
Miałam długą przerwę gdyż praca jednak wygrała. Okazuje się, że po całym dniu uczenia studentek co to jest surfaktant (i nie tylko – także emolient, zagęstnik, emulsja…) pisaniu artykułu i robienia eksperymentów wieczorem stać mnie jedynie za zaleganie z książką na sofie. Coś tam niby robiłam na szydełku ale były to drobiazgi do … palemki
. Już kolejny raz nie kupowałam palmy ale ozdobiłam gałązki wierzbowe kwiatkami robionymi na szydełku. W zeszłym roku nie prowadziłam tej strony więc tym razem wrzucam zdjęcia palemek zeszłorocznej i tegorocznej.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: szydełkowanie, szydełkowe kwiaty, Wielkanoc
Opublikowano 23 marca 2010
Przyszła wiosna i przyroda ostro ruszyła do przodu. Pąki na krzaku przed oknem puchną, stefanotis na domowym parapecie wypuścił 6 nowych pędów. Na mnie też wiosna ma dobry wpływ. Skończyłam białą serwetkę do chlebaka. Już od jakiegoś czasu szukałam czegoś do wyłożenia koszyczka na pieczywo. Zezłościł mnie fakt, że przysłowie „szewc bez butów chodzi” tyczy się także mnie i postanowiłam sama zrobić sobie serwetkę. Obejrzałam kilka wzorów, spędziłam chwilę nad kartką papieru z kalkulatorem w dłoni i tak powstała biała serwetka z kordonka Snow white. Nie blokowałam jej i chyba już tak zostanie. No chyba, że po kolejnym praniu straci kształt.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: na szydełku, rękodzieło, serwetki, snow white
Opublikowano 9 marca 2010
Zmobilizowałam się i skończyłam pomarańczową serwetkę z kordonka Perle 8 (Madame Tricote). Serwetka jest dość duża (43 cm przed blokowaniem) a zrobiłam ją aby poćwiczyć serwety z wypukłymi elementami. Wzór nie jest bardzo trudny lecz wymaga uwagi. Niestety prułam kilka razy i po każdym pruciu odkładałam robótkę do kąta. Na zdjęciach jeszcze przed blokowaniem. Jak widać Kseni spodobał się nowy „kocyk” i już zaczęła się na nim układać.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: na szydełku, Perle, rękodzieło, serwetki, szydełkowanie
Opublikowano 23 lutego 2010
Zgodnie z obietnicą pokazuję zasłonkę w stanie wiszącym (ostatnie zdjęcie w poniższej galerii). Niestety nie jest to jej docelowe miejsce gdyż nadal czekam na pręt do zawieszenia.
Na froncie robótkowym chwilowo przestój. Dziergam kilka drobiazgów ale praca jednak wyszla na prowadzenie 
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: Almina, na szydełku, szydełkowanie, szydełkowe
Opublikowano 8 lutego 2010
Lubię dziergać drobiazgi przydatne w domu. Tym razem postanowiłam przysłonić wnękę w przedpokoju. I tak powstała zasłonka z kotem prezentowana w albumie poniżej. Wykonałam ją z kremowej Alminy szydełkiem 2 mm więc robiło się szybko i miło. Dzisiaj rano skończyłam uchwyty, wyprałam i rozpięłam na korku. Kiedy wróciłam po kilku godzinach do domu zauważyłam plamkę. Pogoniłam koty za łażenie po mokrej zasłonce i brudzenie. I tu okazało się, że winne nie są koty tylko… ja sama
Kiedy odpięłam zasłonkę aby przeprać plamę zauważyłam, że na lewej stronie jest mnóstwo takich plam i są w miejscach gdzie korek jest ciemniejszy. Wygląda na to, że korek zaczął barwić. Zmoczenie i przetarcie mydłem nie dało żadnego efektu. Przeraziłam się i namoczyłam moje dzieło na kilka godzin w proszku do prania białych rzeczy. Na szczęście plamy zeszły ale nieźle się zdenerwowałam. I tu nauka dla innych. Nigdy nie upinajcie robótki bezpośrednio na korku! Przed chwilą po raz drugi upięłam zasłonkę ale tym razem podłożyłam ręcznik. Mam nadzieję, że to ostatnie przygody z tą robótką. Jak wyschnie i zawieszę to pokażę efekt końcowy.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: na szydełku, nitki, rękodzieło, zasłonki
Opublikowano 2 lutego 2010
Dzisiaj poruszam temat, którego właściwie nikt nie lubi a mnie on niepokoi. Otóż lubię dziergać ale nie upieram się przy samodzielnym wymyślaniu wzorów. Korzystam ze wzorów podanych w internecie. Czasem łączę kilka elementów tworząc coś nowego. Wyszłam z założenia, że skoro ktoś prezentuje wzór (schemat) to chce go udostępniać innym i zgadza się na “powielanie” wzoru. Oczywiście gdy taki wzór chcę pokazać u siebie powinnam wstawić autora i źródło. I tu mam problem. Mam wzory, które nie mają autora. Czasem są to rysunki ręczne, czasem wyraźnie skany z czasopism. I co wtedy? Powinnam je wyrzucić bo pewnie ktoś to zeskanował i udostępnił chociaż nie powinien … Gdyby chociaż podał nazwę czasopisma i numer mogabym to wpisać. Pozostaje mi jedynie wstawienie notki z uwagą, że jeśli autor rozpoznaje wzór i nie zyczy sobie jego prezentacji proszę o kontakt. A z drugiej strony… Czy rzeczywiście użycie jakiegoś wzoru świadczy o nielegalnym zawłaszczeniu? Robię podkładki pod szklanki. Wykorzystuję dość prosty układ słupków, półsłupków itp. W gazetce znajduję taki sam środek serwetki. I co teraz? Gazetka wyszła 2 tygodnie temu a ja podkładki zrobiłam pół roku wcześniej. Przecież nie ma nieskończonej ilości możliwości łączenia tych samych elementów. Może zaczynamy już popadać w obłęd z tymi prawami autorskimi? Przecież można wykorzystywać wzory z gazetek na własny użytek. No dobrze, ale prezentować skanów w necie już nie
. Tak więc chyba chwilowo nie zamieszczę wzorów do zrobionych przeze mnie robótek na stronie chociaż chciałam to zrobić.
Proponuję lekturę wpisu na blogu na temat praw autorskich do wzorów frywolitek. Pan Jan opisuje swoje doświadczenia w dziedzinie praw autorkich. Zgadzam się, że prezentowanie prac kogoś innego jako swoich (zdjęcia “żywcem” z czasopisma) to już przesada i brak elementarnej uczciwości. Prezentowałam u siebie zrobione serwetki w ciekawych aranżacjach i nie chciałabym aby ktoś wykorzystał te zdjęcia jako swoje. Jeśli napisze, że pobrał je ode mnie to nie ma problemu. Ale wracając do wzorów frywolitkowych. Tu też jest druga strona medalu. Czy rzeczywiście te maleńkie elemenciki są takie unikalne? Wygląda na to, że jednak nie, a przeczytać możesz o tym na blogu Robótkowe bajdurzenie. Autorka blogu ma takie same wzory ze starej rosyjskiej książki a kilka wymyśliła sama (skoro wierzę Panu Janowi, nie widzę powodu aby nie wierzyć autorce bloga!). Czy Pan Jan popełnił plagiat, czy wzór z rosyjskiej książki jest tak oczywisty, że każdy jest w stanie to stworzyć (szczególnie osoba, która ma już jakieś doświadczenie)? Nie odpowiem na to pytanie bo akurat o frywolitkach za dużego pojęcia nie mam.
Pozostaje więc chyba odrobina zdrowego rozsądku i odwołanie do uczciwości odbiorców. Jeśli robisz pracę według czyjegoś wzoru nie mów, że sam to wymyśliłeś (przyznam, że nie znam ani jednej “dziergaczki”, która przypisuje sobie nie swoje wzory!). Podanie autora nie umniejsza w żaden sposób Twojej pracy i urody dzieła. Ja zawsze mówię, że wzór nie jest mój a moje serwetki i tak się podobają
. No i szanowni Twórcy, może trochę więcej spkoju a mnie zajadłości? Przecież to, że ktoś robi według Waszego wzoru to chyba powód do chwały! Aaaa, …, że Wam odbierają klientów… Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze.
Kategorie: nitki | 4 komentarzy »
Tagi: na szydełku, nitki
Opublikowano 26 stycznia 2010

Dzisiaj prezentuję drugą z serwetek – rozetkę … no jaki to kolor? Melanż z pomarańczem w tle! Jak widać melanże na dobre zagościły u mnie. Skusiłam się na ten wzór gdyż byłam ciekawa jak się robi wypukłe serwetki. Jeśli przyjrzycie się dobrze środkowi rozetki to zauważycie, że składa się on z dwóch kwiatków nałożonych na siebie.
Robiłam jak zwykle z kordonka Snow White szydełkiem 1,0 mm. Średnica tej serwetki to 35 cm. Przedstawiam zdjęcia serwetki zaraz po zrobieniu, w trakcie blokowania i już gotowej
Jak znajdę chwilkę czasu to postaram się uzupełnić opisy serwetek o wzory ale pewnie szybko się to nie zdarzy.
Ogólnie na froncie robótkowym prawie bez zmian. W robocie mam:
- czarną spódnicę
- różowy szalik,
- oliwkową serwetę,
- pomarańczową serwetkę,
- żółte bordiury do roletek (kończę trzecią!)
- łososiową bluzkę,
- kremową zasłonkę (tak, wiem, miałam nie zaczynać niczego nowego
)
Kategorie: nitki | 1 komentarz »
Tagi: snow white
Opublikowano 19 stycznia 2010
Wreszcie ruszyłam do przodu z szydełkowaniem. Spódnica chwilowo leży odłogiem a ja wzięłam się za kończenie serwetek. Dwie z nich zrobiłam już jakiś czas temu i czekały aż je wypiorę, wykrochmalę i zblokuję. I tak przestawiam dzisiaj słoneczną rozetkę. Serwetka ta ma średnicę 36 cm i zrobiłam ją z kordonka Snow White szydełkiem 1 mm. Zużyłam ok. pół motka bawełny. Roboty było sporo ale było warto.
Poniżej zdjęcia przed blokowaniem, w trakcie i efekt ostateczny. Na łądniejsze zdjęcia trzeba niestety poczekać na letnie, słoneczne dni.
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: nitki, serwetki, szydełkowanie
Opublikowano 15 grudnia 2009
Nie wytrzymałam i zrobiłam małego aniołka. Skorzystałam z polecanego ostatnio wzoru ale już wiem, że są w nim błędy więc radzę uważać. Jakoś sobie poradziłam ale skrzydła prawie mnie wykończyły. Anioł jest malutki, z białego kordonka Snow White i jak widać na zdjęciach przeznaczony do powieszenia. I teraz zastanawiam się usztywniać, czy nie usztywniać…
PS. Usztywniłam rozcieńczonym wikolem
Kategorie: nitki | Brak komentarzy »
Tagi: anioł, na szydełku, snow white, szydełkowanie
Opublikowano 1 grudnia 2009
Praca nad robótką nie kończy się niestety wraz z ucięciem nitki po ostatnim oczku zamykającym. Teraz trzeba włożyć nieco energii aby całość nabrała efektownego wyglądu.
Pierwszym krokiem jest zmoczenie serwetki (będę odnosiła się do serwetek ale ubrania i szale też wymagają prac wykończeniowych). Można ją wyprać w płynie do delikatnych tkanin, co może być nawet konieczne jeśli robiliśmy z białej włóczki, która przestała być biała
. (więcej…)
Kategorie: nitki | 2 komentarzy »
Tagi: na szydełku, nitki, rękodzieło, serwetki, szydełkowanie, szydełkowe