Początki kociarstwa
Jak zaczęła się moja dojrzała droga jako kociej opiekunki? Poznaj historię czarno-białej Koty, która trafiła do nas w rocznicę ślubu, oraz dowiedz się, dlaczego darowanie zwierząt w prezencie wymaga ogromnej odpowiedzialności.
Jak zaczęła się moja dojrzała droga jako kociej opiekunki? Poznaj historię czarno-białej Koty, która trafiła do nas w rocznicę ślubu, oraz dowiedz się, dlaczego darowanie zwierząt w prezencie wymaga ogromnej odpowiedzialności.
Ten wpis opublikowałam oryginalnie w 2009 roku. Po 4 latach przerwy blog Koty i Nitki znowu ożywa! Zapraszam Was do powrotu do kocich wspomnień, poznania obecnych gospodyń domowych – Zorzy i Miki – oraz do wejścia w nasz nowy rozdział, który właśnie startuje na Instagramie.
Godzina dziesiąta rano wyznaczała w naszym poprzednim mieszkaniu wyjątkowy czas. Wystarczyła jedna plama światła na łóżku, by uruchomić kocią celebrację lenistwa, w której zniknięcie słońca wcale nie oznaczało końca leniuchowania.
Koty są samotnikami ale to wcale nie oznacza, że nie lubią kontaktu z innymi kotami lub ludźmi. Jednak kontakt ten musi odbywać się całkowicie na ich zasadach. Mika nie lubi być brana na ręce ale jak mam ochotę na karesy to prawie wejdzie na głowę.
Moje koty lubią spać z nami. Wygląda to tak, że w nocy łóżko należy do nas i do kotów, a w dzień … do kotów.
Pudełka to żywioł kotów. Moje nie są wyjątkiem, a przeprowadzka spowodowała, że pudełek było w domu aż za dużo. W sumie nada się kazde pudełko: p butach, po surowcach, do pakowania, nawet już częściowo zapakowane.
Mówi się, że koty źle znoszą wszelkie przeprowadzki. My mamy za sobą w sumie 3 przeprowadzki z czego jedna z Wrocławia do Warszawy i zauważyłam, że dla kota wcale nie jest to takie straszne. Pakowanie to dla kotów raj. TYYYLEE pudełek! Wszędzie można wleźć!. Nowe mieszkanie w pierwszej chwili jest obce. Ale wystarczy nie stresować…
Od dłuższego czasu pracuję w domu więc koty są przyzwyczajone do mojej obecności. Mamy wypracowane zasady – koty nie przeszkadzają mi do około 16-stej. Zorza nauczyła się, że czas głaskania to krótka chwila po lunchu przy kawie. Próbowała wymusić pieszczoty koło 16-stej ale trudno głaszcze się kota gdy homogenizuje się krem. w każdym razie koty…
Jeśli interesujesz się robieniem kosmetyków, surowcami kosmetycznymi i chcesz zdobyć wiedzę w tym remacie zapraszam na moją stronę firmową: www.bewude.com.pl oraz na bezpłatne webinarium.
Jak tylko bierzemy się za zmianę pościeli Zorza materializuje się w ułamku sekundy. Przecież pudełko to nie jest coś wobec czego kot przejdzie obojętnie 🙂
Zorza ma mnóstwo energii i często dokucza Mice. Mika denerwuje się wtedy, warczy i syczy. Jednak czasami chętnie przytuliłaby się. I robi to gdy Ruda śpi.
Pamiętacie Mikę i Zorzę? Na co dzień udają, że się nie lubią jednak czasami zastaję je w takiej pozycji…
Ponoć jedyną pewną rzeczą w życiu jest … zmiana 🙂 No to czas zmian ogłaszam za rozpoczęty. Na początek tematyka. Ta na szczęście pozostaje bez zmian. Nadal będzie o kotach i rękodziele. Będzie więcej zdjęć z życia mojego kociarstwa, często bez długiego tekstu. Za to będzie częściej. Na początek chociaż raz w tygodniu. Rękodzieło będzie…
Spacer wśród kamieni w wodzie lekko powyżej kolan. Nagle trawa oplata moją kostkę… zaraz… od kiedy trawa ma macki??!!?? Cichy okrzyk zwraca uwagę mojego męża. Opisuję co poczułam i widzę zwątpienie na twarzy męża. Ośmiornica? W tak płytkiej wodzie? Ujawnia się? Niemożliwe. Wracamy do kamienia i stawiam stopę obok. Po kilkunastu sekundach spod kamienia wysuwają…
Uważam, że przynajmniej raz w roku warto pójść z kotami do weterynarza, który osłucha zwierzaki i sprawdzi, czy wszystko jest w porządku. W przypadku moich kocic (Mika ma IBD i niewykształconą jedną nerkę, a Zorza wieczne problemy z zębami) konieczne jest też robienie badań krwi. No i w styczniu był ten czas… Pakowanie do transporterów…