Apteczka

apteczka decoupageSkończyłam apteczkę! Hurrrra!!! Cieszę się bardzo gdyż nie mogłam się zabrać za końcowe lakierownie. Obawiałam się, że pudełko na lekarstwa nigdy nie zostanie ukończone. Ale zmobilizowałam się i .. gotowe. Z całego procesu tworzenia ozdób techniką decoupage najbardziej lubię początek, czyli projektowanie i wyklejanie. No, może jeszcze pierwsze lakierowanie. Później to już nuda.
Apteczka jest dość duża. Pudełko zrobił mój mąż z kartonu, który pomalowałam kremową farbą akrylową. Na farbę naklejałam motywy wycięte z serwetek papierowych i z wydruków komputerowych. Całość zabezpieczyłam lakierem bezbarwnym – ekologicznym. Nie liczyłam warstw ale jest ich co najmniej 20 gdyż musiałam ukryć teksturę bandaża, który nakleiłam na bocznych ściankach.

Podobne wpisy

  • Jeszcze świątecznie

    Dzisiaj kolejny świąteczny decoupage – bombka. Zrobiłam ją na próbę gdyż byłam ciekawa jak się takie bombki robi. Teraz już wiem – trudno. Elementy trzeba nacinać przed przyklejeniem gdyż płaski papier nie chce się naturalnie układać na kulistej powierzchni. Serwetka jest tu nieco lepsza gdyż da się ją delikatnie uformować. Lakierować trzeba na raty gdyż…

  • Fioletowy kwiat

    Ostatnie robótki pokazywałam prawie 4 miesiące temu chociaż to nie znaczy, że nic nie robiłam. Dostałam sporo kolorowych kłębków i jako pierwsze skusiły mnie fioletowe kordonki. Starałam się wykorzystywać chwile kiedy Zorka śpi i zrobiłam dwie serwetki. Dzisiaj pierwsza z nich.

  • Naciąganie (blokowanie) i usztywnianie serwetek

    Praca nad robótką nie kończy się niestety wraz z ucięciem nitki po ostatnim oczku zamykającym. Teraz trzeba włożyć nieco energii aby całość nabrała efektownego wyglądu. Pierwszym krokiem jest zmoczenie serwetki (będę odnosiła się do serwetek ale ubrania i szale też wymagają prac wykończeniowych). Można ją wyprać w płynie do delikatnych tkanin, co może być nawet…

  • Chodniczek do łazienki

    Tym razem odsłona kolejnej użytecznej rzeczy, czyli łazienkowego chodniczka. Jakiś czas temu pisałam o melanżowych eksperymentach i chodniczek jest kontynuacją tamtych prób. Ponownie sięgnęłam po Dilkę ale tym razem w nieco spokojniejszych odcieniach i zrobiłam sześć kwadratów, które po zszyciu stworzyły prostokątny chodnik. Efekt jest niezły ale chwilowo zniechęciłam się do tak grubych i szorstkich…

  • Z innej beczki

    Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis nie zawiedzie Was chociaż nie będzie na temat szydełkowania. Tym razem coś o decoupage. Nie mam wielkich uzdolnień artystycznych ale lubię ładnie ozdobione przedmioty codziennego użytku. Ostatnio porządkuję biblioteczkę i brakuje mi pudełek do poskładania drobiazgów stojących przed książkami. Tak więc mąż zrobił mi pudełko z tektury (2 mm) a…

  • Chustecznik

    Dzisiaj kolejny drobiazg ozdobiony techniką decoupage – chustecznik. Formę jak zwykle zrobił mój mąż z tektury a ja ozdobiłam „kocimi” elementami. Rysunki kserowałam i niestety musiałam później wiele razy lakierować aby pozbyć się wypukłości. Wolę używać serwetek pomimo że są takie delikatne. Chustecznik był prezentem dla mojej mamy ale nawet nie wiem, czy podobał się…

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *