Chusta

chusta Nadal niewiele robię na szydełku i na drutach. Zorka uwielbia bawić się nitkami i bardzo przeszkadza. W trakcie majowego weekendu udało mi się skończyć chustę na drutach – prezent dla koleżanki. Później musiałam już tylko dorobić frędzle i naciągnąć. Użyłam dość grubej wełny a wzór robiłam „z głowy”. Dłuższy bok ma 115 cm a wysokość trójkąta to 67 cm. Nie jest to bardzo duża chusta ale obdarowanej podobała się. Niestety mam tylko jedno zdjęcie. Widać na nim jakby cień. W trakcie pracy okazało się, że w nitce są ciemniejsze niteczki. Miałam nadzieję, że nie będzie tego widać ale niestety można zauważyć inny kolor.

Podobne wpisy

  • Fioletowy kwiat

    Ostatnie robótki pokazywałam prawie 4 miesiące temu chociaż to nie znaczy, że nic nie robiłam. Dostałam sporo kolorowych kłębków i jako pierwsze skusiły mnie fioletowe kordonki. Starałam się wykorzystywać chwile kiedy Zorka śpi i zrobiłam dwie serwetki. Dzisiaj pierwsza z nich.

  • Śnieżynki

    Zima w pełni więc do kompletu prezentuję śnieżynki. Zrobiłam je jeszcze w grudniu jako ozdoby na okno. Niestety brak czasu spowodował, że tylko kilka zdążyłam naciągnąć i usztywnić. Tak więc będą jak znalazł na kolejny grudzień :-). Gwiazdki zrobiłam z białego bawełnianego kordonku (Ariadna, 30 tex x 6, 100g/525). Dwie z nich są robione wg…

  • Jesienna niemoc?

    Jeśli źle się dzieje to najlepiej zrzucić winę na czynniki zewnętrzne. A ponieważ pogoda za oknem jaka jest każdy widzi jest na co zrzucać. W moim przypadku czynników, które nie pozwoliły spokojnie przygotować w ubiegłym tygodniu wpisu o kotach jest kilka: praca, która pochłania mnóstwo czasu (wykłady dla studentów nie chcą się niestety same przygotować…

  • Czar starych serwetek

    Ostatnio nie mam czasu ani na dzierganie ani na decoupage. Praca zdominowała mnie całkowicie i wieczorem jestem w stanie jedynie zasiąść przy książce. Nic bardziej twórczego nie pociąga mnie. Postanowiłam więc pokazać robótki, które są u mnie w domu a zostały zrobione przez przodków. Na początek malutka (17.5 cm), dość ciekawie zrobiona szydełkowa serwetka ….

  • Brązowy melanż

    Ostatnio staram się nie kupować nowych nitek aby wykończyć posiadane zapasy. Nawet jakoś udaje mi sie wytrwać chociaż bardziej jest to zasługa nadmiaru obowiązków niż mojej silnej woli. Tym razem zabrałam się za kordonek brązowego melanżu. I tak powstała niewielka serwetka z „oczkami”. Te maleńkie „oczka” dokopały mi gdyż każde trzeba było zrobić osobno a…

  • Różowa chusta

    Różowa chusta powstała jako wprawka. Chciałam zrobić serwetkę na drutach (pięciu!) i nagle okazało się, że umiem trochę za mało aby dać sobie radę z taką pracą. Postanowiłam więc najpierw zrobić coś na dwóch drutach. Coś prostszego. Wzięłam się więc za kamizelkę (pokażę jak przyszyję guziki) a następnie za chustę według wzoru ze starych wycinków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *