Ciepłe kapcie

kapcie na szydełkuJak tylko temperatura spadła do zera (na początku października) zaczęłam marznąć w stopy. Nie lubię tego więc w szale dziergania kupiłam włóczkę KARTOPU (akryl z wełną) i zabrałam się za ciepłe kapcie. Robiłam grubym szydełkiem (4 mm) ale i tak szło mi jakoś ciężko. Najpierw nie mogłam dobrać wielkości podeszwy (z resztek Dilki – beżowy melanż)– albo wychodziła za długa, albo za szeroka, albo dziwnie niekształtna. Później okazało się, że 100 g włóczki to za mało i znowu musiałam ratować się resztkami Dilki. Na koniec okazało się, że kapcie są nieco za duże ale poddałam się i dorobiłam jedynie ściągający łańcuszek z przodu, który ukryłam pod kwiatkiem z resztek kolejnej Dilki. Pocieszam się, że mam miejsce na skarpetkę gdyby nawiedziła nas mroźna zima. 🙂 Teraz sądzę, że na kapcie należało jednak wybrać wełnę gdyż akryl nie grzeje zbyt dobrze. 🙁 Ostateczny efekt można podziwiać 😉 na stronie CIUSZKI.

Podobne wpisy

  • Mobilizacja

    Zmobilizowałam się i skończyłam pomarańczową serwetkę z kordonka Perle 8 (Madame Tricote). Serwetka jest dość duża (43 cm przed blokowaniem) a zrobiłam ją aby poćwiczyć serwety z wypukłymi elementami. Wzór nie jest bardzo trudny lecz wymaga uwagi. Niestety prułam kilka razy i po każdym pruciu odkładałam robótkę do kąta. Na zdjęciach jeszcze przed blokowaniem. Jak…

  • Czerwone etui

    Znudziło mi się stare etui na dysk i zastanawiałam się nad czymś nowym. Wśród otrzymanych w prezencie włóczek znalazła się czerwona, puchata wełenka. Niestety włóczki było za mało na coś do ubrania ale świetnie sprawdziła się jako materiał na etui. Wybrałam ciekawy, zwarty wzór i tak powstało czerwone etui. Nie wymyśliłam jeszcze zapięcia ale nawet…

  • Ten sam wzór, inny efekt…

    Poprzednio pokazywałam zieloną serwetkę, którą robiłam jako przerywnik podczas dziergania malinowej bluzki. Kiedy mój mąż spojrzał na nową serwetkę powiedział jedynie „słonecznik”. Hm… Rzeczywiście coś w tym jest. Pobiegłam więc do sklepu i zaopatrzyłam się w brązową i żółtą nitkę. Użyłam kordonka SNOW WHITE, którego recenzje zamieszczam w dziale RECENZJE WŁÓCZEK. Tak powstała serwetka nazywana…

  • Jesienny zastój

    Przyszły długie jesienne wieczory a u mnie szydełkowy zastój. Jak to możliwe? Praca, praca, praca… A po pracy nie mam już ochoty na dzierganie. Najchętniej zalegam na kanapie z książką i kubkiem herbaty z malinami. Na szczęście mam do pokazania kilka zaległych prac i tym razem prezentuję zieloną gwiazdkę. To moje pierwsze podejście do wzoru…

  • Greckie klimaty

    Urlop to cudowny czas, szczególnie gdy spędza się go w ulubiony sposób. W moim przypadku było to leżenie na plaży nad gorącym morzem Jońskim w towarzystwie szydełka i resztek różnych włóczek. Powstało w tym czasie kilka drobiazgów. Tylko kilka gdyż nie cały czas oczywiście leżałam na plaży. Nie da się robić na szydełku podczas pływania…

  • Różowa chusta

    Różowa chusta powstała jako wprawka. Chciałam zrobić serwetkę na drutach (pięciu!) i nagle okazało się, że umiem trochę za mało aby dać sobie radę z taką pracą. Postanowiłam więc najpierw zrobić coś na dwóch drutach. Coś prostszego. Wzięłam się więc za kamizelkę (pokażę jak przyszyję guziki) a następnie za chustę według wzoru ze starych wycinków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *