Podobne wpisy
Koty wokół nas
PrzezBeataJako kociara łatwo zauważam koty w swoim otoczeniu. Długi weekend majowy zazwyczaj spędzam Jastarni gdzie fotografuję napotkane kocie egzemplarze. Nie jest to łatwe gdy uliczkami ciągną niezliczone rzesze turystów ale czasem udaje się upolować kociaki na podwórkach lub w oknach. W tym roku turyści wyjechali 4 mają a ja zostałam do końca tygodnia. Okazało się,…
Niekocie zabawki Miki
PrzezBeataWspominałam już kiedyś, że Mika lubi bawić się wszystkim co jest z metalu. Zaliczają się tutaj wszelkie druciki, śrubki i nakrętki wygrzebywane ze skarbów mojego męża, a także … moje szydełka. No i właśnie wczoraj Mika naraziła mi się okropnie. W środę wieczorem zrobiłam kilka słupków spódnicy i odłożyłam robótkę na biurko (oczywiście zapakowaną w…
Koty i sen
PrzezBeataDzisiaj małe uzupełnienie albumu na temat kocich miejsc do spania. Ostatnio Mika wykazuje chęć przebywania w niewielkiej odległości ode mnie. Tak więc w nocy śpi na moich nogach lub pod kolanami, kiedy siedzę przy biurku kładzie się na drukarce lub na parapecie, a jeśli usadowię się na sofie Mika okupuje moje kostki. Te dwa ostatnie…
Nowy koci lokator cz. 2.: Przygotowanie mieszkania – kocia toaleta.
PrzezBeataPo krótkiej przerwie wracam do cyklu „Nowy koci lokator”, przeznaczonego głównie dla debiutantów w dziedzinie służenia kotu. (Tak, tak, to nie pomyłka. Kota się nie „posiada”, kotu się służy!) Pisałam już o dylematach towarzyszących wyborowi kota (rasowy, czy dachowiec, mały, czy dorosły) i o przygotowaniach do transportu kota w domowe pielesze. Nadszedł czas na przygotowanie…
Rozmrażamy lodówkę
PrzezBeata„Muszę dopilnować tego rozmrażania bo moi dwunożni tylko otworzyli i poszli. Jak zwykle wszystko na mojej kociej głowie…”
