Koty i woda

kot w umywalceKażdy wie, że koty unikają kontaktu z wodą chociaż zdarzają się wyjątki, Jakiś czas temu widziałam filmik, na którym kot pił wodę z kranu wsadzając pod wodę cały łeb. Futro większości kotów dość szybko przemaka i stąd ich niechęć do moczenia się. Jak to jest z moimi kotami?

Kota lubiła patrzeć jak się kąpię w wannie ale starała się przy tym nie zamoczyć. Siedziała na krawędzi i oglądała pękające bąbelki piany. Czasem zanurzała łapkę aby wyciągnąć z wody mój palec. Raz jeden wylądowała w wannie z wodą i to za moją przyczyną. Otóż wychodziłam z wanny i szturchnęłam Kotę, która stała sobie za mną na krawędzi. Nie zauważyłam jej. Kota zamoczyła jedynie tyłek gdyż w ułamku sekundy odbiła się od dna i wyskoczyła. Od tamtej pory nie pchała się na krawędź wanny. Innym dziwactwem Koty był sposób picia wody. Wodę z miski piła metodą moczenia łapki i oblizywania kropelek.

Ksenia nie boi się wody ale do wanny i umywalki nie pcha się. Z różnych przyczyn (napiszę o tym w artykule o zdrowiu kotów) musi być myta co jakiś czas i nie zachwyca to jej ale też nie protestuje jakoś mocno.

Mika za to lubi się moczyć. Nie wchodzi co prawda do wanny ale kładzie się w umywalce i można na nią puścić wodę. Jej futro jest jakby śliskie i woda spływa po wierzchu. Może to dzięki genom Maincoona? Mikusia z upodobaniem rozlewa wodę z miski. No i najchętniej piłaby wodę bezpośrednio z kranu, Te dwa ostatnie fakty spowodowały, że zdecydowaliśmy się na kupno specjalnej fontanny dla kotów, o czym już wcześniej pisałam. Ostatnio Mika udowodniła, że woda to dla niej żadna przeszkoda. Otóż mieszkam na parterze i dla Miki taka wysokość to drobiazg. Pcha się na parapet i później na trawnik ale boję się, że ktoś ją skrzywdzi i nie pozwalam na takie zabawy. Kilka dni temu lał deszcz a Mika zaczęła dobijać się do okna aby ją wypuścić na parapet. Pomyślałam, że woda lejąca się z nieba wybije jej z głowy dalsze spacery i … niestety pomyliłam się. Wróciła do domu dopiero po interwencji mojego męża i zupełnie nie przeszkadzało jej, że jest cała mokra.

A oto kilka zdjęć na temat kotów i wody.

Podobne wpisy

  • Zorza

    Kiedy zabrakło Kseni w domu zrobiło się jakoś pusto. Mika zrobiła się osowiała a i my bez przerwy rozglądaliśmy się za Ksenią. Wiedziałam, że poszukam nowej kotki ale nie sądziłam, że to będzie tak szybko. Szukałam kotki syberyjskiej jak najbardziej zbliżonej wyglądem do Kseni. Jednak los zadecydował inaczej. Zajrzałam na stronę hodowli Kicia*pl i zakochałam…

  • Lektura obowiązkowa

    Dzisiaj kolejna książka, którą polecam wszystkim, którzy kochają zwierzęta. W książce, o wiele mówiącym tytule „Balsam dla duszy miłośnika kotów”, autorzy zebrali opowiadania kociarzy o ich pupilkach. Znajdziecie tu opowiadania smutne i śmieszne. Opowiadania o kotach, które kochają ludzi z którymi żyją, które potrafią bawić i pocieszać. O kotach, które troszczą się o ludzi i…

  • Wybór kota cz. III. Kocurek czy kotka?

    Zdecydowaliśmy się na kota. Wiemy już w jakim wieku i jakiej rasy. Ale jakiej płci ma być nasz ulubieniec? Hmmm. To chyba najtrudniejsze pytanie. Są osoby, które wolą kocurki. Są one ponoć bardziej przymilne, chętniej siedzą na kolanach. Trzeba jednak pamiętać, że kocurek będzie stanowczo większy od kotki i jeśli nie zostanie wykastrowany to będzie…

  • Kota się nie pierze… a odkurza?

    Poniższy film (należy kliknąć na minaiaturę) dedykuję wszystkim, którzy nie wierzyli, że kota można szczotkować odkurzaczem. Należy włączyć dźwięk i wtedy doskonale słychać warczenie odkurzacza 🙂 Jak widać moje koty są chyba nietypowe. Ksenia sama pchała się do odkurzania a Mika często jej zazdrościła i też przybiegała. PS. Film jest nieco zniekształcony (ściśnięty w pionie)…

  • Z zimą w tle

    Z zimą w tle Zima w tym roku przyszła nagle i niespodziewanie. Koty podwórzowe czeka więc dłuższa walka o przetrwanie. Jak im to ułatwić? Nasze piwnice są dobrym azylem dla kotów chociaż takie rozwiązanie ma zarówno zwolenników jjak i przeciwników. Uważam, że można przystosować piwnicę dla naszych braci mniejszych i jednocześnie zadbać o higienę i…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *