Podobne wpisy
Koci pomocnicy
PrzezBeataKoty lubią uczestniczyć w życiu domowników. Chętnie „pomagają” na przykład przy ścieleniu łóżka. W poniższej galerii prezentuję dwie pomocnice przy przebieraniu pościeli.
Powtórka z …
PrzezBeataCzy poniższe zdjęcia coś Wam przypominają? Gdyby nie kolor futra… Dla tych, którzy nie śledzą uważnie wpisów małe przypomnienie 🙂
Wystawa kotów rasowych – październik 2015
PrzezBeataOstatni raz na wystawie kotów byłam w 2009. Moje odczucia po tej wystawy nie były zbyt pozytywne (Wystawa kotów rasowych – wrzesień 2009) więc trudno dziwić się, że przestałam uczestniczyć w tych imprezach. Jednak w tym roku złamałam się i wybrałam w sobotę 19 października na wystawę kotów w Warszawie. No i wygląda na to,…
Koci relaks
PrzezBeataGodzina dziesiąta rano wyznaczała w naszym poprzednim mieszkaniu wyjątkowy czas. Wystarczyła jedna plama światła na łóżku, by uruchomić kocią celebrację lenistwa, w której zniknięcie słońca wcale nie oznaczało końca leniuchowania.
Mika na spacerze
PrzezBeataKilka razy już wspominałam, że mieszkam na parterze i Mika lubi zrobić sobie wycieczkę na trawnik. Mamy w planach przymocowanie barierki/ogrodzenia na parapecie aby oba koty mogły leżeć na powietrzu bez możliwości zeskoczenia. Tymczasem jak otworzę szeroko okno i nie dopilnuję kociarstwa Mika zwiedza skwerek pod oknem. Ostatnią jej wycieczkę dokumentują poniższe zdjęcia. Kiedy już…
Koty i sen
PrzezBeataDzisiaj małe uzupełnienie albumu na temat kocich miejsc do spania. Ostatnio Mika wykazuje chęć przebywania w niewielkiej odległości ode mnie. Tak więc w nocy śpi na moich nogach lub pod kolanami, kiedy siedzę przy biurku kładzie się na drukarce lub na parapecie, a jeśli usadowię się na sofie Mika okupuje moje kostki. Te dwa ostatnie…

bardzo mi przykro…to smutne stracić zwierzaczka
To trudne przeżycie, podobne spotkało mnie pół roku temu. Potem trafiła do mnie Negrita, jednak do tej pory zdarza mi się wołać na nią imieniem jej poprzednika, który był ze mną 16 lat.
Pozdrawiam
Zygfryd
Zygfrydzie, pamiętam jak czytałam o Zbóju. Taki piękny, wielki kot. Dobrze, że zjawiła się Negrita. Ja też rozglądnę się za kociakiem gdyż nie mam sumienia skazać Mikę na samotność. Ona też tęskni.
Pozdrawiam,
Beata