Letnie spacery

Mika na spacerze Dawniej mieszkałam na pierwszym piętrze i miałam balkon. Koty mogły wychodzić zarówno na parapet jak i na balkon. Grzecznie wygrzewały się na słońcu lub obserwowały życie w ogródkach. Teraz mieszkam na parterze i okazało się, że kocice nadal chętnie wychodzą na parapet a dalej na trawnik. Niestety nie chcę aby same włóczyły się po okolicy więc nie mogę otwierać normalnie okna. Tylko czasem wypuszczam kocice na parapet i wtedy wygląda to tak:


lub tak:

Podobne wpisy

  • |

    Zanim nadejdzie Wielkanoc…

    Co roku robię jakieś drobiazgi na święta Bożego Narodzenia. Niestety na ogół nie mam czasu tego pokazać, a później przychodzą kolejne święta… Tak więc tym razem postanowiłam zdążyć przed Wielkanocą z zaprezentowaniem drobiazgów z masy solnej. Ostatni weekend przed Wigilią poświęciłam na tworzenie aniołków i gwiazdek. Zrobiłam jeden błąd gdyż wzięłam zbyt gruboziarnistą sól (widać…

  • Wybór kota cz. III. Kocurek czy kotka?

    Zdecydowaliśmy się na kota. Wiemy już w jakim wieku i jakiej rasy. Ale jakiej płci ma być nasz ulubieniec? Hmmm. To chyba najtrudniejsze pytanie. Są osoby, które wolą kocurki. Są one ponoć bardziej przymilne, chętniej siedzą na kolanach. Trzeba jednak pamiętać, że kocurek będzie stanowczo większy od kotki i jeśli nie zostanie wykastrowany to będzie…

  • |

    Stalowy szal męski

    Jakiś czas temu dostałam od koleżanki ogromną torbę włóczek. Monika kiedyś robiła na drutach ale teraz z braku czasu zarzuciła to zajęcie. I tak aby włóczki się nie marnowały przekazała je w dobre ręce. O dziwo mój mąż pomacał jedną z włóczek i … zażyczył sobie szalik. Życzenia męża trzeba spełniać więc zabrałam się do…

  • Moje koty – historia Kseni

    Czy samotny kot w domu jest szczęśliwy? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć jedynie on sam. Nasza Kota nie okazywała niezadowolenia faktem, że cały dzień byliśmy poza domem jednak wyraźnie zaczęła dziczeć. Do nas nadal chętnie przychodziła ale obcych zaczęła unikać. Po trzech latach uznaliśmy, że najwyższy czas postarać się o jakieś towarzystwo dla naszej ulubienicy….

  • Nowy koci świat w obliczu koronawirusa

    Od dłuższego czasu pracuję w domu więc koty są przyzwyczajone do mojej obecności. Mamy wypracowane zasady – koty nie przeszkadzają mi do około 16-stej. Zorza nauczyła się, że czas głaskania to krótka chwila po lunchu przy kawie. Próbowała wymusić pieszczoty koło 16-stej ale trudno głaszcze się kota gdy homogenizuje się krem. w każdym razie koty…

  • Lektura obowiązkowa

    Dzisiaj kolejna książka, którą polecam wszystkim, którzy kochają zwierzęta. W książce, o wiele mówiącym tytule „Balsam dla duszy miłośnika kotów”, autorzy zebrali opowiadania kociarzy o ich pupilkach. Znajdziecie tu opowiadania smutne i śmieszne. Opowiadania o kotach, które kochają ludzi z którymi żyją, które potrafią bawić i pocieszać. O kotach, które troszczą się o ludzi i…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *