Podobne wpisy

  • Kocie rozrywki

    Koty lubią się bawić ale czasami ich zabawki doprowadzają człowieka do szału. Kupujemy kotom myszki, kuleczki lub inne, bardziej wyrafinowane zabawki a nasze futrzaki nie dość, że je lekceważą to jeszcze znajdują sobie rzeczy, które w moim mniemaniu nie służą do zabawy. Przykładem jest Mika, która od czasu do czasu uznaje, że do zabawy służy…

  • Wybór kota cz.I: Kot rasowy, czy dachowiec?

    Jeśli zapadła już decyzja aby wziąć do domu kota pojawia się pytanie: wybrać dachowca, czy kota rasowego? Na to pytanie dość trudno opowiedzieć. Uważam, że dachowce są urocze a w schroniskach dla zwierząt można znaleźć zarówno małego kociaka jak i dorosłego kota. Koty ze schroniska są odrobaczone, zaszczepione i wysterylizowane (o ile wiek kota już…

  • Rudy Killer

    Dwa lata temu zamieszkała z nami Zorka. Początki nie były łatwe ale Mika jakoś pogodziła się z Rudym Diablęciem. Na dodatek Zorka była chora i wiecznie jeździłyśmy do weta. Rok temu Zorka została wysterylizowana. Oczywiście konieczne były wizyty o weta. W tym roku… kolejny horror. W sobotę koło południa Zorka dostała szału. Furia to przy…

  • Nowy koci świat w obliczu koronawirusa

    Od dłuższego czasu pracuję w domu więc koty są przyzwyczajone do mojej obecności. Mamy wypracowane zasady – koty nie przeszkadzają mi do około 16-stej. Zorza nauczyła się, że czas głaskania to krótka chwila po lunchu przy kawie. Próbowała wymusić pieszczoty koło 16-stej ale trudno głaszcze się kota gdy homogenizuje się krem. w każdym razie koty…

  • Zima nadchodzi

    Dni są teraz krótkie i szare. Dzisiaj po raz pierwszy od wielu dni słońce wyszło zza chmur. Moje koty zaczynają zachowywać się irracjonalnie. Albo ganiają i biją się albo śpią w najdziwniejszych miejscach. Oto jak Mika spędziła wczoraj część dnia. Drzemkę w umywalce rozpoczęła gdy weszłam do wanny. Później nie dała się wywabić z łazienki.

  • Nocne harce, czyli kocie sprawki

    Miało być dzisiaj o wyborze pomiędzy kociakiem a kotem dorosłym ale nie będzie gdyż miałam ciężką noc za sprawą kociego futra o skromnym imieniu Mika. Mika przyszła do nas jako 8 tygodniowy maluch i od samego początku była „dziwna”. Zamiast przesypiać większą część doby (tak robią malutkie kotki!) miauczała. Chora? Nie, weterynarz ocenił, że kotka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *