Oliwkowa serweta, czyli Oliwka

oliwkowa spódnicaSkończyłam ostatnio kolejną serwetkę. Tym razem oliwkową o średnicy 62 cm. Zrobiłam ją z bawełny Perle 8 szydełkiem 1,25 mm. Robiło się źle gdyż coś było nie tak ze wzorem. W kolejnych okrążeniach wzór pokazywał dokładnie tyle samo słupków/półsłupków. Takiemu projektowi przeczy najprostsza matematyka! Serweta zaczynała się zwijać. I tak musiałam dodawać oczka/słupki, półsłupki… Prułam kilka razy i kilka razy rzucałam robótkę w kąt. Ostatecznie serwetka wyszła całkiem fajnie ale dobiła mnie podczas blokowania. Zużyłam 2 pudełka szpilek aby jakoś to cudo uformować. Na dodatek Mika miała własną wizję serwetki i wyciągała szpilki, które ja wtykałam. Wrrrr…. Poniżej zdjęcia ukończonej oliwki.

Podobne wpisy

  • Pierwsza koralikowa bransoletka

    Jakiś czas temu zobaczyłam w sieci bransoletki robione z koralików. W pierwszej chwili wykonanie wydawało się być bardzo skomplikowane. Jednak prace na szydełku mam opanowane, nawlekanie koralików nie jest aż tak trudne a kompozycję wzorów ułatwia program komputerowy. Wybrałam się do najbliższego sklepu i kupiłam na próbę drobne koraliki w kolorze czerwonym, kemowym i białe…

  • Anioły

    Nie wytrzymałam i zrobiłam małego aniołka. Skorzystałam z polecanego ostatnio wzoru ale już wiem, że są w nim błędy więc radzę uważać. Jakoś sobie poradziłam ale skrzydła prawie mnie wykończyły. Anioł jest malutki, z białego kordonka Snow White i jak widać na zdjęciach przeznaczony do powieszenia. I teraz zastanawiam się usztywniać, czy nie usztywniać… PS….

  • |

    Bransoletka „Elegancja”

    Bransoletka „Elegancja” ma całkowitą długość 18 cm a powstała w dwa wieczory. Jest to najszybciej zrobiona i wykończona bransoletka ze wszystkich. Skąd taki pospiech? Chciałam dać prezent koleżance i uznałam, że taki będzie bardziej osobisty niż czekoladki lub kwiatek. Użyłam koralików TOHO Round 11o – Opaque jet i Ceylon smoke nawleczonych na czarny kordonek w…

  • |

    Czerwona chusta

    Jakiś czas temu zdecydowałam się zrobić chustę na drutach i tak powstała różowa chusta. Nawet nie sądziłam, że z tą chustą prawie nie będę się rozstawać! Wspaniale grzeje i pasuje do większości moich ubrań (uwielbiam fiolety i róże!). Nabrałam też ochoty na wersję bardziej wieczorową gdyż czasami chciałabym zarzucić coś eleganckiego na ramiona i nie…

  • Moje pierwsze amigurumi

    Ostatnio zapanowała moda na amigurumi. Co to takiego? Już samo brzmienie słowa sugeruje, że pochodzi ono z języka japońskiego. Stanowi zestawienie dwóch słów „ami” oraz „nuigurumi”. Pierwsze oznacza „szydełkowe” lub „robione na drutach”. Drugie to „robiona lalka”. Niestety nie znam japońskiego i przy tłumaczeniu oparłam się na wikipedii. Amigurumi to maskotki robione na szydełku lub…

  • Urozmaicenie przy dzierganiu

    Lubię dziergać kilka rzeczy jednocześnie. Nie, nie oznacza to, że mam cztery ręce (chociaż taka opcja czasami byłaby pomocna :-)) ale lubię oderwać się od dużej roboty aby wykonać coś małego, np. serwetkę. Im większą rzecz mam w robocie tym częściej chcę zrobić jakiś drobiazg. Serwetki stanowią też dla mnie rodzaj ćwiczenia doskonalącego technikę. Zielona…

4 komentarze

  1. Ups.. Złośliwy chochlik wyciął galerię 🙁 Teraz już działa!

  2. Brawo. Wzory o harmonijnej konstrukcji, proste i bardziej złożone, zawsze potrafią pokazać swą klasę i elegancję. Narobiłaś się sporo, gdy wzór nie był dokładny, ale warto było (gdzie taki schemat czy opis znalazłaś?). Przyjemność upinania zrobionej serwetki – choć teraz raczej mówi się o blokowaniu – zawsze jest zabójcza. Igranie ze szpilkami to także ulubiona zabawa mego Zbója.
    Efekt Twej pracy jest wspaniały (i jaki piękny kolor).
    Z tysiącem serdeczności
    Zygfryd z http://www.koronekczar.blox.pl
    PS. Głaski dla Miki.

  3. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Wzór mam z internetu – ktoś zeskanował chyba wzór z jakiegos polskiego pisma. Ma dodaną uwagę, że w zależności od sposobu robienia może być konieczne dodawanie lub ujmowanie oczek ale to było znacznie więcej niż proste dodanie oczek.
    Nie boisz się, że Zbój połknie szpilkę? Ja cały czas drżę z powodu szpilek w robótce pozostawionych na cała noc bez nadzoru.
    Mika już pogłaskana. Przekazuję też głaski dla Zbója.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *