Pomarańczowe ożywienie

pomarańczowa serwetka Na dworze szaro, zimno i deszczowo. Ludzie z uporem dostosowują się kolorystyką do otoczenia więc królują czernie i szarości. A ja tak nie chcę więc przedstawiam pomarańczowe ożywienie, czyli serwetkę wykonaną kilka miesięcy temu z pomarańczowego kordonka. Wyłożyłam ją na stół i jest mi od razu weselej. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba (no, znam przynajmniej jedną zaglądającą tu osobę, której się spodoba – prawda Kasiu?). Więcej zdjęć można obejrzeć w galerii DLA DOMU . W dziale tym zrobiłam ostatnio niewielkie przemeblowanie aby wygodniej było przeglądać zdjęcia dla poszczególnych robótek.

Nadal męczę zaczęte robótki: oliwkową serwetę, czarną spódnicę, różowy szalik, kolejną żółtą bordiurę, łososiową bluzkę i beżową kamizelkę. Dużo tego i obawiam się, że prace wykończeniowe potrwają. Jednak jak tylko coś skończę to się pochwalę. 🙂 Oczywiście jeśli wyjdzie nieco slońca i uda mi się zrobić sensowną sesję zdjęciową. Ostatnio zrobiłam ciepłe kapcie i serwetkę ale jest zbyt ciemno aby robić zdjęcia bez lampy błyskowej a z lampą wychodzą okropnie.

Podobne wpisy

  • Mobilizacja

    Zmobilizowałam się i skończyłam pomarańczową serwetkę z kordonka Perle 8 (Madame Tricote). Serwetka jest dość duża (43 cm przed blokowaniem) a zrobiłam ją aby poćwiczyć serwety z wypukłymi elementami. Wzór nie jest bardzo trudny lecz wymaga uwagi. Niestety prułam kilka razy i po każdym pruciu odkładałam robótkę do kąta. Na zdjęciach jeszcze przed blokowaniem. Jak…

  • Pierwsza koralikowa bransoletka

    Jakiś czas temu zobaczyłam w sieci bransoletki robione z koralików. W pierwszej chwili wykonanie wydawało się być bardzo skomplikowane. Jednak prace na szydełku mam opanowane, nawlekanie koralików nie jest aż tak trudne a kompozycję wzorów ułatwia program komputerowy. Wybrałam się do najbliższego sklepu i kupiłam na próbę drobne koraliki w kolorze czerwonym, kemowym i białe…

  • Melanżowa serwetka – podkładka

    Dawno nie pokazywałam szydełkowych robótek. Niestety teraz rzadko sięgam po druty lub szydełko. Zazwyczaj zastoje w robótkach były związane z nadmiarem pracy zawodowej jednak tym razem powód jest inny. Ten powód nazywa się – Zorka. 🙂 Dotychczas moje koty nie interesowały się kłębkami i tylko czasem od niechcenia trąciły jakiś kłębek łapą. Z Zorką niestety…

  • Ciepłe kapcie

    Jak tylko temperatura spadła do zera (na początku października) zaczęłam marznąć w stopy. Nie lubię tego więc w szale dziergania kupiłam włóczkę KARTOPU (akryl z wełną) i zabrałam się za ciepłe kapcie. Robiłam grubym szydełkiem (4 mm) ale i tak szło mi jakoś ciężko. Najpierw nie mogłam dobrać wielkości podeszwy (z resztek Dilki – beżowy…

  • Zasłonka z Alminy

    Zgodnie z obietnicą pokazuję zasłonkę w stanie wiszącym (ostatnie zdjęcie w poniższej galerii). Niestety nie jest to jej docelowe miejsce gdyż nadal czekam na pręt do zawieszenia. Na froncie robótkowym chwilowo przestój. Dziergam kilka drobiazgów ale praca jednak wyszla na prowadzenie 🙂

  • Turkusowa bransoletka

    Dzisiaj kolejna koralikowa bransoletka. Zrobiłam ją jeszcze w kwietniu w prezencie dla koleżanki. Tym razem nie musiałam nic pruć ale 2 razy robiłam ozdobną kulkę. Pierwsza kulka była pusta w środku i okazała się nietrwała. Koraliki przecięły nitkę i kulka przestała istnieć. Druga wersja zawiera w sobie wypełnienie – kulkę z masy Fimo. Tym razem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *