Robótkowe zapracowanie

czarna spódnica
Minęło kalendarzowe lato, które w tym roku było jakoś mało letnie. Zbliża się astronomiczna jesień, która sprzyja dzierganiu przy gorącej herbatce z malinami…

Dotychczas pokazywałam prace zrobione jakiś czas temu (ściślej od lutego tego roku). Nie oznacza to jednak, że nie robię nic nowego. Wręcz przeciwnie! Mam pełne ręce roboty! Robie jak zwykle kilka rzeczy w jednym czasie i obecnie na warsztacie mam:

  • trzecią bordiurę do roletek,
  • czarną spódnicę,
  • różowy szalik,
  • łososiową bluzkę,
  • oliwkową serwetę na stół.

Dladczego nie pokazuję tych prac? Przede wszystkim dlatego, że dość często pruję. Łososiowa bluzka była już zrobiona w połowie kiedy uznałam, że wzór jest fatalny. No, nie tyle sam wzór co jego dopasowanie do mojej figury. No i sprułam całość. Teraz zmieniłam wzór ale i tak nie jestem pewna ostatecznego efektu. Tak więc nadal będę wrzucała prace już ukończone 🙂

Dzisiaj w galerii, w dziale DLA DOMU, prezentuję białą serwetkę. Nie jest duża ale ładnie prezentuje się na brązowych meblach. Zrobiłam ją z kordonka SNOW WHITE i właściwie nie jest biała lecz perłowa. Niestety w kłębku ta nitka wydawała się piękniejsza 🙁

No i malutki bonus :-). Wspominałam już o etui na komórkę, które zrobiłam dla koleżanki. „Dopadłam” koleżankę i w galerii możecie teraz obejrzeć czarne etui z żółtym kwiatkiem.

Podobne wpisy

  • |

    Stalowy szal męski

    Jakiś czas temu dostałam od koleżanki ogromną torbę włóczek. Monika kiedyś robiła na drutach ale teraz z braku czasu zarzuciła to zajęcie. I tak aby włóczki się nie marnowały przekazała je w dobre ręce. O dziwo mój mąż pomacał jedną z włóczek i … zażyczył sobie szalik. Życzenia męża trzeba spełniać więc zabrałam się do…

  • Jesienna niemoc?

    Jeśli źle się dzieje to najlepiej zrzucić winę na czynniki zewnętrzne. A ponieważ pogoda za oknem jaka jest każdy widzi jest na co zrzucać. W moim przypadku czynników, które nie pozwoliły spokojnie przygotować w ubiegłym tygodniu wpisu o kotach jest kilka: praca, która pochłania mnóstwo czasu (wykłady dla studentów nie chcą się niestety same przygotować…

  • Oliwkowa serweta, czyli Oliwka

    Skończyłam ostatnio kolejną serwetkę. Tym razem oliwkową o średnicy 62 cm. Zrobiłam ją z bawełny Perle 8 szydełkiem 1,25 mm. Robiło się źle gdyż coś było nie tak ze wzorem. W kolejnych okrążeniach wzór pokazywał dokładnie tyle samo słupków/półsłupków. Takiemu projektowi przeczy najprostsza matematyka! Serweta zaczynała się zwijać. I tak musiałam dodawać oczka/słupki, półsłupki… Prułam…

  • Świątecznie

    Święta tuż, tuż i na wszystkich zaprzyjaźnionych, robótkowych blogach można oglądać świąteczne cudeńka. A u mnie… posucha. Chciałam zrobić aniołka i nawet znalazłam prościutki schemat ale… nie mam czasu. Tak więc dzisiaj jedynie polecam dwa blogi. Pierwszy na temat szydełkowych koronek i tam właśnie można znaleźć opis wykonania wspomnianego na początku aniołka. Drugi zupełnie inny:…

  • Śnieżynki

    Zima w pełni więc do kompletu prezentuję śnieżynki. Zrobiłam je jeszcze w grudniu jako ozdoby na okno. Niestety brak czasu spowodował, że tylko kilka zdążyłam naciągnąć i usztywnić. Tak więc będą jak znalazł na kolejny grudzień :-). Gwiazdki zrobiłam z białego bawełnianego kordonku (Ariadna, 30 tex x 6, 100g/525). Dwie z nich są robione wg…

  • Jesienny zastój

    Przyszły długie jesienne wieczory a u mnie szydełkowy zastój. Jak to możliwe? Praca, praca, praca… A po pracy nie mam już ochoty na dzierganie. Najchętniej zalegam na kanapie z książką i kubkiem herbaty z malinami. Na szczęście mam do pokazania kilka zaległych prac i tym razem prezentuję zieloną gwiazdkę. To moje pierwsze podejście do wzoru…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *