Świąteczne gwiazdki

gwiazdka decoupage Mam kolejną świąteczną drobnostkę. Tym razem zrobiłam gwiazdkę. Kształt wyciął mój mąż z grubego kartonu. Gwiazdki (tak, jest ich więcej ale wszystkie pokażę w przyszłym tygodniu) pomalowałam farbą akrylową i ozdobiłam elementami świątecznymi wyciętymi z papieru do pakowania prezentów. Brzegi ozdobiłam złotą farbą. Jest tam też trochę brokatu. Niestety zarówno złota farba jak i brokat bardzo kiepsko wychodzą na zdjęciach. Na koniec kilkanaście warstw lakieru. Lakierowanie i szlifowanie to chyba najnudniejsza część tej pracy 🙂

Zdjęcia gwiazdek można obejrzeć w dziale Decoupage

Podobne wpisy

  • Apteczka

    Skończyłam apteczkę! Hurrrra!!! Cieszę się bardzo gdyż nie mogłam się zabrać za końcowe lakierownie. Obawiałam się, że pudełko na lekarstwa nigdy nie zostanie ukończone. Ale zmobilizowałam się i .. gotowe. Z całego procesu tworzenia ozdób techniką decoupage najbardziej lubię początek, czyli projektowanie i wyklejanie. No, może jeszcze pierwsze lakierowanie. Później to już nuda. Apteczka jest…

  • |

    Święta w domu czy w hotelu?

    Zwyczajowo wszyscy spędzamy święta w gronie rodzinnym. Zazwyczaj w te dni ludzie jadą do rodziców lub dziadków. Często spotyka się wtedy cała rodzina i liczba osób przy stole przekracza 10 osób. Mnie osobiście męczy siedzenie przy stole, a przede wszystkim dla mnie święta mają jednak głównie religijny wymiar. Jedzenie i prezenty to tylko dodatki bez…

  • Fioletowy kwiat

    Ostatnie robótki pokazywałam prawie 4 miesiące temu chociaż to nie znaczy, że nic nie robiłam. Dostałam sporo kolorowych kłębków i jako pierwsze skusiły mnie fioletowe kordonki. Starałam się wykorzystywać chwile kiedy Zorka śpi i zrobiłam dwie serwetki. Dzisiaj pierwsza z nich.

  • Chodniczek do łazienki

    Tym razem odsłona kolejnej użytecznej rzeczy, czyli łazienkowego chodniczka. Jakiś czas temu pisałam o melanżowych eksperymentach i chodniczek jest kontynuacją tamtych prób. Ponownie sięgnęłam po Dilkę ale tym razem w nieco spokojniejszych odcieniach i zrobiłam sześć kwadratów, które po zszyciu stworzyły prostokątny chodnik. Efekt jest niezły ale chwilowo zniechęciłam się do tak grubych i szorstkich…

  • Jesienny zastój

    Przyszły długie jesienne wieczory a u mnie szydełkowy zastój. Jak to możliwe? Praca, praca, praca… A po pracy nie mam już ochoty na dzierganie. Najchętniej zalegam na kanapie z książką i kubkiem herbaty z malinami. Na szczęście mam do pokazania kilka zaległych prac i tym razem prezentuję zieloną gwiazdkę. To moje pierwsze podejście do wzoru…

  • Ciepłe kapcie

    Jak tylko temperatura spadła do zera (na początku października) zaczęłam marznąć w stopy. Nie lubię tego więc w szale dziergania kupiłam włóczkę KARTOPU (akryl z wełną) i zabrałam się za ciepłe kapcie. Robiłam grubym szydełkiem (4 mm) ale i tak szło mi jakoś ciężko. Najpierw nie mogłam dobrać wielkości podeszwy (z resztek Dilki – beżowy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *