Sylwestrowo

Dzisiaj ostatni dzień 2011 roku. Jaki był? Ciekawy, czasem trudny, czasem wzruszający. Nadchodzi kolejny rok. Jaki będzie? Mam nadzieję, że ciekawy, pełen wyzwań, częściej wzruszający niż trudny. Jednego jestem pewna: będzie taki jakim go uczynię!

Wszystkim, którzy zaglądają na Koty i nitki życzę zdrowia i miłości na cały 2012 rok. Życzę Wam aby chociaż jedno Wasze marzenie spełniło się w tym 2012 roku i abyście Wy spełnili choć jedno marzenie drugiego człowieka.

A na zdjęciach sylwestrowo-koci akcent 🙂

Podobne wpisy

  • Koty u weterynarza

    Uważam, że przynajmniej raz w roku warto pójść z kotami do weterynarza, który osłucha zwierzaki i sprawdzi, czy wszystko jest w porządku. W przypadku moich kocic (Mika ma IBD i niewykształconą jedną nerkę, a Zorza wieczne problemy z zębami) konieczne jest też robienie badań krwi. No i w styczniu był ten czas… Pakowanie do transporterów…

  • Warsztaty mydlarskie

    Dzisiaj wpis „z innej beczki” a dotyczy jednej z moich pasji. Ci, którzy tu zaglądają wiedzą, że moje pasje to: koty, robótki na drutach i szydełku, zdobienie paznokci, decoupage, storczyki. Jednak jedną z rzadko wymienianych moich pasji są: chemia i nauczanie. Tak, jestem tym szczęśliwcem, który zawodowo robi to co kocha! I właśnie dlatego postanowiłam…

  • |

    Zanim nadejdzie Wielkanoc…

    Co roku robię jakieś drobiazgi na święta Bożego Narodzenia. Niestety na ogół nie mam czasu tego pokazać, a później przychodzą kolejne święta… Tak więc tym razem postanowiłam zdążyć przed Wielkanocą z zaprezentowaniem drobiazgów z masy solnej. Ostatni weekend przed Wigilią poświęciłam na tworzenie aniołków i gwiazdek. Zrobiłam jeden błąd gdyż wzięłam zbyt gruboziarnistą sól (widać…

  • Jak wprowadzić drugiego kota do domu?

    Jest to dość powszechny problem. Teoria mówi, że początkowo należy zwierzaki rozdzielić. Będą oba zestresowane ale będą czuły swój zapach przez drzwi co pozwoli im przyzwyczaić się do swoich zapachów. Później otwieramy drzwi i pod nadzorem pozwalamy zwierzakom na kontakt. Nie naciskamy, nie stykamy na siłę. Nie wyciągamy małego kota z miejsca, w którym się…

  • Z innej beczki

    W poprzednich wpisach killka razy uzyłam określenia „z racji wykonywangeo zawodu …”. Tym razem uściślę o jaki zawód chodzi gdyż mam dla Was ofertę specjalną. Otóż jestem chemikiem, adiunktem Wyższej Szkoły Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia. Uczelnia wyszła z inicjatywą utworzenia Instytutu Kosmetologii Stosowanej, którego celem jest komercjalizacja naukowego, intelektualnego i materialnego potencjału WSZKiPZ. W ramach…

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *