snow white

  • Wiosenne ożywienie

    Przyszła wiosna i przyroda ostro ruszyła do przodu. Pąki na krzaku przed oknem puchną, stefanotis na domowym parapecie wypuścił 6 nowych pędów. Na mnie też wiosna ma dobry wpływ. Skończyłam białą serwetkę do chlebaka. Już od jakiegoś czasu szukałam czegoś do wyłożenia koszyczka na pieczywo. Zezłościł mnie fakt, że przysłowie „szewc bez butów chodzi” tyczy…

  • Pomarańczowa rozetka

    Dzisiaj prezentuję drugą z serwetek – rozetkę … no jaki to kolor? Melanż z pomarańczem w tle! Jak widać melanże na dobre zagościły u mnie. Skusiłam się na ten wzór gdyż byłam ciekawa jak się robi wypukłe serwetki. Jeśli przyjrzycie się dobrze środkowi rozetki to zauważycie, że składa się on z dwóch kwiatków nałożonych na…

  • Anioły

    Nie wytrzymałam i zrobiłam małego aniołka. Skorzystałam z polecanego ostatnio wzoru ale już wiem, że są w nim błędy więc radzę uważać. Jakoś sobie poradziłam ale skrzydła prawie mnie wykończyły. Anioł jest malutki, z białego kordonka Snow White i jak widać na zdjęciach przeznaczony do powieszenia. I teraz zastanawiam się usztywniać, czy nie usztywniać… PS….

  • Różowo mi … :-)

    Dzisiaj prezentuję serwetkę w moim ulubionym kolorze. Wzór podpatrzyłam w internecie ale i tak robiłam nieco inaczej. Po pierwsze jeśli w dwóch kolejnych okrążeniach jest układ: słupek-3 oczka-słupek to serwetka musi się zwijać (jak beret). Po drugie miała to być próbka więc zrezygnowałam z drugiego okrążenia kółeczek. Ogólnie nie przepadam za tym wzorem gdyż jest…

  • Robótkowe zapracowanie

    Minęło kalendarzowe lato, które w tym roku było jakoś mało letnie. Zbliża się astronomiczna jesień, która sprzyja dzierganiu przy gorącej herbatce z malinami… Dotychczas pokazywałam prace zrobione jakiś czas temu (ściślej od lutego tego roku). Nie oznacza to jednak, że nie robię nic nowego. Wręcz przeciwnie! Mam pełne ręce roboty! Robie jak zwykle kilka rzeczy…

  • Ten sam wzór, inny efekt…

    Poprzednio pokazywałam zieloną serwetkę, którą robiłam jako przerywnik podczas dziergania malinowej bluzki. Kiedy mój mąż spojrzał na nową serwetkę powiedział jedynie „słonecznik”. Hm… Rzeczywiście coś w tym jest. Pobiegłam więc do sklepu i zaopatrzyłam się w brązową i żółtą nitkę. Użyłam kordonka SNOW WHITE, którego recenzje zamieszczam w dziale RECENZJE WŁÓCZEK. Tak powstała serwetka nazywana…