Zorza

  • Jednak miłość?

    Kiedy Zorza zawitała do naszego domu Mika nie przyjęła jej życzliwie. Zastanawiałam się czy kiedykolwiek Mika będzie sypiała z Zorzą tak jak sypiała z Ksenią. Zdjęcia dowodzą, że nastąpiło przełamanie lodów chociaż taki obrazek jest jednak rzadkością.

  • Gronkowiec koci – starcie drugie

    Pamiętacie krążąca w necie instrukcję podawania kotu tabletki? Oto moja wersja. Wyjmij tabletkę z opakowania. Dokładnie zamknij opakowanie i odłóż w miejsce niedostępne dla kota. Zawołaj kota po imieniu wskazując cel przywołania (tu: Zorka! Antybiotyk!!!) Gdy kot przybiegnie zachęć kota do wskoczenia na kolana. Połóż kota na pleckach i delikatnie palcem otwórz koci pyszczek. Wrzuć…

  • Różowa pantera czyli Zorza po sterylizacji

    W ostatni wtorek Zorza została wysterylizowana. Zwlekałam z tą decyzją gdyż bałam się jak zniesie narkozę. Okazuje się, że współczesna weterynaria ma więcej wspólnego z nowoczesną medycyną niż … medycyna serwowana nam w przychodniach. Przed zabiegiem zostały wykonane obowiązkowe badania krwi. Te wyniki pozwoliły kocicę zakwalifikować do zabiegu. Kotka tuż przed zabiegiem została ponownie zbadana…

  • Kocie urodziny

    Tak się składa, że obie moje kocice urodziły się 20 listopada. Tak więc kilka dni temu Mika skończyła 5 lat a Zorza 1 rok. W dzień urodzin koty były specjalnie traktowane. Rano dostały suchą karmę i małą porcję głaskania. Niestety nie mogłam zostać w domu aby spełnić marzenie Zorki. Jakie? Leżenie w łóżku cały dzień…

  • Ostatni bastion zdobyty

    Zorka nieco urosła i chociaż nigdy nie będzie dużym kotem widać, że nie jest już dzieckiem. Uczy się szybko i chętnie naśladuje Mikę. Dotychczas gdy Mika chciała nieco spokoju mogła wskoczyć na kartonową obudowę modułu kolejowego upchniętego na szafce w kuchni. Dzisiaj wdarło się tam Rude Diablę…. Ostatni bastion został zdobyty. A oto fotoreportaż z…

  • Zorka

    Dawno nie pisałam o Zorzy. Nie dlatego, że nie ma o czym ale dlatego, że po pierwsze nie mam czasu a po drugie Zorka głównie włóczy się po lekarzach. Zorka przyszła do nas z zapchanym nosem i biegunką (no dobrze, bardzo luźnym stolcem). Odczekałam kilka dni i wybrałam się do weta koło domu. Lekarka obejrzała…

  • Trudne początki

    Kiedy wróciliśmy z Zorzą do domu Mika była zaintrygowana zawartością transporterka. Jednak kiedy maluszek stanął na podłodze usłyszeliśmy głuchy warkot. W pierwszej chwili oburzyłam się na sąsiadów którzy o 22:20 wiercą dziury w ścianach. W drugiej zamarłam gdyż mąż uświadomił mi, że ten dźwięk wydaje Mika. I taki dźwięk towarzyszył nam całą noc. Zorka spała…

  • Zorza

    Kiedy zabrakło Kseni w domu zrobiło się jakoś pusto. Mika zrobiła się osowiała a i my bez przerwy rozglądaliśmy się za Ksenią. Wiedziałam, że poszukam nowej kotki ale nie sądziłam, że to będzie tak szybko. Szukałam kotki syberyjskiej jak najbardziej zbliżonej wyglądem do Kseni. Jednak los zadecydował inaczej. Zajrzałam na stronę hodowli Kicia*pl i zakochałam…