Ten sam wzór, inny efekt…
Poprzednio pokazywałam zieloną serwetkę, którą robiłam jako przerywnik podczas dziergania malinowej bluzki. Kiedy mój mąż spojrzał na nową serwetkę powiedział jedynie „słonecznik”. Hm… Rzeczywiście coś w tym jest. Pobiegłam więc do sklepu i zaopatrzyłam się w brązową i żółtą nitkę. Użyłam kordonka SNOW WHITE, którego recenzje zamieszczam w dziale RECENZJE WŁÓCZEK. Tak powstała serwetka nazywana SŁONECZNIK, którą dokładniej można obejrzeć w dziale DLA DOMU. Niestety brązowa nitka nie ma oczekiwanego przeze mnie odcienia ale innej niestety nie było :-(.
Bardzo lubię motywy słoneczników i chętnie gromadzę wokół siebie te piękne kwiaty. Kojarzą mi się ze słońcem i latem a jednocześnie pewną elegancją. Marzy mi się wyhaftowanie krzyżykami wzoru słonecznika ale nie wiem, czy znajdę na to czas.