Naciąganie (blokowanie) i usztywnianie serwetek

blokowanie serwetki Praca nad robótką nie kończy się niestety wraz z ucięciem nitki po ostatnim oczku zamykającym. Teraz trzeba włożyć nieco energii aby całość nabrała efektownego wyglądu.

Pierwszym krokiem jest zmoczenie serwetki (będę odnosiła się do serwetek ale ubrania i szale też wymagają prac wykończeniowych). Można ją wyprać w płynie do delikatnych tkanin, co może być nawet konieczne jeśli robiliśmy z białej włóczki, która przestała być biała :-). Robótki po zmoczeniu nie wyglądają ciekawie i trzeba je uformować. Dodatkowo część włóczek sztywnieje i nie należy się tym przejmować gdyż po wyschnięciu stają się znowu miękkie. Aby nadać pracy ostateczny musimy ją naciągnąć i uformować. Potrzebujemy do tego pudełko szpilek z dużymi główkami. Należy zwrócić uwagę aby szpilki były dobrej jakości gdyż może się zdarzyć, że stare szpilki zaczną rdzewieć i zostawią plamy na robótce. Potrzebne jest też miejsce na którym rozłożymy nasze dzieło i w które da się wbić szpilki.

Do mocowania robótki używam albo deski do prasowania przykrytej grubym ręcznikiem albo podkładki korkowej (kilku) ułożonej na podłodze lub na desce. Teraz zasadnicza część programu, czyli formowanie (blokowanie, naciąganie) serwetki. 🙂 Jak to robię? Kładę serwetkę na podkładce i wbijam szpilkę w środek (głównie chodzi o to aby się nie przesuwała. Następnie naciągam jeden koniec i przyszpilam do podłoża. Naciągam na tyle mocno aby nitki się naprężyły ale też na tyle delikatnie aby nie wyrwać środkowej szpilki. Teraz kolej na koniec przeciwległy – znowu go przyszpilam. Często okazuje się, że w trakcie muszę nieco luzować już wbite szpilki. Staram się aby serwetka była okrągła (o ile taka ma być) a nie jajowata . Jest to niestety żmudna robota a efekt końcowy wygląda tak:

Przed uformowaniem możemy robótkę usztywnić stosując krochmal, cukier, żelatynę lub wikol. Jeśli o mnie chodzi używam żelatyny rozpuszczonej w gorącej wodzie. Daję mniej więcej 2 łyżeczki na szklankę wody ale ilość stosowanej żelatyny zależy od tego jaki stopień usztywnienia chcę uzyskać. Krochmal przyrządza się klasycznie i potrzebna jest do tego mąka ziemniaczana. Żelatyna ma przewagę nad krochmalem – nie zostawia białego nalotu i nie powoduje matowienia serwetki. Cukier stosuje się do usztywniania robótek „stojących”. Określam tak wszystkie sztywne i wręcz twarde anioły, koszyczki, bombki, dzwonki. Wystarczy rozrobić cukier z wodą w stosunku 1:1, namoczyć w tym np. anioła a później uformować na czymś i wysuszyć. Klei się to paskudnie do rąk i do stosowanej formy ale twardość gwarantuje idealną. Do takiego usztywniania można też stosować rozcieńczony klej Wikol ale z tej metody nie korzystałam osobiście. Jednak znam ten klej i rzeczywiście po rozcieńczeniu da się w nim namoczyć robótkę. W pierwszej chwili klej jest biały a przeźroczysty robi się dopiero po wyschnięciu.

Jeśli ktoś nie lubi usztywnionych serwetek (a znam takich) to po wypraniu serwetki można ją lekko naciągnąć i wyprasować. Niestety mnie nie udaje się wtedy otrzymać ładnego kształtu. 🙁 i muszę męczyć się ze szpilkami 🙂

Podobne wpisy

  • Ślimak

    Zakończenie zakładki opisanej poprzednio sprowokowało mnie do zrobienia kolejnego ślimaczka. Wykorzystałam żółty kordonek SNOW WHITE i poprzednio używany zielony Atłasek. Tym razem śłimak jest większy i nieco inny niż ślimak zielono-czerwony. Jeszcze nie ma ostatecznego przeznaczenia. Może zrobię z niego kolejną zakładkę? Gdyby był większy i z nieco grubszej włóczki mógłby służyć jako podkładka pod…

  • Brązowy melanż

    Ostatnio staram się nie kupować nowych nitek aby wykończyć posiadane zapasy. Nawet jakoś udaje mi sie wytrwać chociaż bardziej jest to zasługa nadmiaru obowiązków niż mojej silnej woli. Tym razem zabrałam się za kordonek brązowego melanżu. I tak powstała niewielka serwetka z „oczkami”. Te maleńkie „oczka” dokopały mi gdyż każde trzeba było zrobić osobno a…

  • |

    Czerwona chusta

    Jakiś czas temu zdecydowałam się zrobić chustę na drutach i tak powstała różowa chusta. Nawet nie sądziłam, że z tą chustą prawie nie będę się rozstawać! Wspaniale grzeje i pasuje do większości moich ubrań (uwielbiam fiolety i róże!). Nabrałam też ochoty na wersję bardziej wieczorową gdyż czasami chciałabym zarzucić coś eleganckiego na ramiona i nie…

  • Zaczynamy szydełkować

    Od czego zacząć szydełkowanie? Przede wszystkim trzeba rzeczywiście chcieć a reszty można się nauczyć. Oczywiście najlepiej uczyć się od kogoś i tu radzę zapytać babcię lub ciocię gdyż może się okazać, że nawet jeśli obecnie nie dziergają doskonale wiedzą jak to robić. Polecam też lekturę blogów gdyż często dziewczyny z danego miasta spotykają się i…

  • Chusta

    Nadal niewiele robię na szydełku i na drutach. Zorka uwielbia bawić się nitkami i bardzo przeszkadza. W trakcie majowego weekendu udało mi się skończyć chustę na drutach – prezent dla koleżanki. Później musiałam już tylko dorobić frędzle i naciągnąć. Użyłam dość grubej wełny a wzór robiłam „z głowy”. Dłuższy bok ma 115 cm a wysokość…

  • Świąteczne gwiazdki

    Mam kolejną świąteczną drobnostkę. Tym razem zrobiłam gwiazdkę. Kształt wyciął mój mąż z grubego kartonu. Gwiazdki (tak, jest ich więcej ale wszystkie pokażę w przyszłym tygodniu) pomalowałam farbą akrylową i ozdobiłam elementami świątecznymi wyciętymi z papieru do pakowania prezentów. Brzegi ozdobiłam złotą farbą. Jest tam też trochę brokatu. Niestety zarówno złota farba jak i brokat…

2 komentarze

  1. Witaj,

    Dziś wyjątkowo zainteresował mnie kotek,który rusza się za kursorem na twojej stronce.Podpowiedz jak go pobrać.

  2. Jak klikniesz na pasek Get widget poniżej kotka to wyświetli się kod, który musisz wkleić na swoja stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *